Geoblog.pl    arturkr    Podróże    HIMALAJE - Nepal 2010    Namche Bazar i powrót w stronę Lukli
Zwiń mapę
2010
24
kwi

Namche Bazar i powrót w stronę Lukli

 
Nepal
Nepal, Monjo
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 10228 km
 
Rano w pokoju mamy 17 stopni co jest wprost niebywałe. Słońce przygrzewa wprost w nasze okna. Kiedy je otwieramy słychać odgłos młotków rozlegający się w całym miasteczku. Od jakiegoś czasu (jak się dopytaliśmy właściciela hotelu) trwa duża inwestycja budowlana. Zatrudniono dziesiątki kamieniarzy, którzy tą samą metodą co przed wiekami formują młotkami kamień w bloczki, które służą do budowy budynku. Pracują od 5 do 20...... Dzisiaj mamy dzień szaleństw. Najpierw trochę zakupów pamiątek a później lądujemy na targu. Nie potrafię się opanować.... Mógłbym całymi godzinami tam siedzieć i cykać te jakże egzotyczne dla nas twarze rdzennych mieszkańców okolicznych wiosek. Wiem, że zamieszczę ich zbyt wiele ale nie potrafię wybrać tylko kilku. Reszta towarzystwa rusza w kierunku German Bakery czyli miejsca o którym marzyliśmy przynajmniej od 2 tygodni. Od tego czasu każdy z nas wiedział co zamówi jak się już tam znajdziemy... :o)) Nawet Maciek dla którego jest to złamanie wszelkich żywieniowych zasad ląduje przy stoliku z plackiem jabłkowym, pączkiem i gorącą czekoladą. Siedzimy na tarasie wygrzewając się w coraz wyżej świecącym słoneczku. Mamy jeszcze trochę czasu bo wyjście w stronę Lukli zarządzono na 12.00 po obiedzie. Wracamy do hotelu ucinając sobie po drodze rozmowę ze starszym Amerykaninem, którego już spotkaliśmy w Dingboche. Zaskoczył nas dokładną wiedzą na temat polskiej rzeczywistości i ostatnich smutnych wydarzeń. Oprócz tego był już w Polsce kilka razy i zna największe miasta z koncertów gdyż jest muzykiem – pianistą. Umawiamy się w Lukli na kawę, gdyż ma lot w ten sam dzień co my. Docieramy do hotelu, szybkie pakowanie bo już są chętni na nasz pokój, jemy obiad i ruszamy w dół. W krótkim czasie gubimy 600 m.z wysokości i opuszczamy teren Parku Narodowego po którym cały czas się poruszaliśmy. Tłok na szlaku jest spory. Jak zawsze tłum tragarzy i karawan ale i trekersów w przeróżnym wieku nie brakuje. Mijamy nawet grupy ludzi, którzy wyglądają na ponad 70 lat. Trudno nam sobie wyobrazić ich wysiłek pamiętając ile nas kosztowały pierwsze dni tutaj i droga do Namche....

Po krótkim marszu jak na poprzednie dni stajemy na nocleg w Monjo i co ciekawe za 8 PLN na osobę Tika proponuje nam pokoje z łazienką. Na początku myślimy, że sobie robi z nas jaja bo od samego rana ma doskonały humor i cały czas żartuje... ale nie. Pokoje i cena są prawdziwe. SZOK.... mało tego w sali jadalnej stoi duży telewizor z kilkudziesięcioma kanałami. W myśl zasady kto ma pilota ten ma władzę co jakiś czas zamiast wiadomości czy filmów anglojęzycznych musimy słuchać czy oglądać lokalne gwiazdy muzyki ale czas leci szybko i zmierzch zapada a wraz z nim nikniemy w swoich przytulnych pokojach. Mija kolejny dzień powrotu gdyż sprawy należy już nazywać po imieniu........
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza do Nepalu
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza do Nepalu. W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy do Nepalu, oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (51)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
arturkr
Artur Kr
zwiedził 4.5% świata (9 państw)
Zasoby: 75 wpisów75 64 komentarze64 2156 zdjęć2156 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
03.07.2014 - 21.07.2014
 
 
02.04.2010 - 20.01.2011
 
 
12.02.2009 - 12.03.2009